X Mielecka Rowerowa Masa Krytyczna

Mielec dołączył do ogólnopolskiej akcji weekendowej „Polska na rowery”. W piątek 7 czerwca odbyła się X Mielecka Rowerowa Masa Krytyczna. Tego dnia w różnych miastach Polski organizowano masowe przejazdy, rajdy, pikniki rowerowe oraz happeningi. W Mielcu poza grupowym przejazdem rowerzystów zbierano także podpisy pod dwiema petycjami dotyczącymi remontów kluczowych szlaków rowerowych w mieście.

 

Pojechali z petycjami

 

X_MRMK001 X_MRMK002 X_MRMK003 Rowerowa Masa Krytyczna była połączona ze zbieraniem podpisów pod petycjami skierowanymi do Urzędu Miasta w sprawie ścieżki rowerowej przy ul. Jagiellończyka i do Powiatowego Zarządu Dróg w sprawie ścieżki przy al. Kwiatkowskiego. Podpisy były zbierane przed i po przejeździe trasy Masy Krytycznej, a sam przejazd był pewną formą zwrócenia uwagi na fakt, że właściciele jednośladów też potrzebują dobrej infrastruktury, aby jeździć sprawie i bezpiecznie. Dowodem na determinację rowerzystów i fakt, że zależy im na realizacji postulatów z petycji były nie najlepsze warunki w jakich odbywał się przejazd. Po pokonaniu kilkuset metrów z 11 km trasy, zaczął padać deszcz, ale jak się okazało nie jest on im straszny, bo wszyscy doskonale zdają sobie sprawę w jakim celu jadą. – W petycji do magistratu zwróciliśmy uwagę na ścieżkę przy ul. Jagiellończyka, która jest jedną z najstarszych tras rowerowych i wymaga już remontu. Poza tym w kilku miejscach ścieżkę przecina ulica (ul. P. Skargi i wyjazd spod marketu A&K) gdzie warto by oznakować i zalegalizować przejazdy dla rowerzystów przez ulicę. Poza tym w okolicy tej ścieżki powstały nowe, które warto połączyć w całość także legalnymi przejazdami przez jezdnię. Przykładem jest ścieżka biegnąca także wzdłuż ul. Jagiellończyka na wysokości dworca, na którą nie ma płynnego i logicznego przejazdu – wyjaśnia Mikołaj Skrzypiec prezes Stowarzyszenia Specjalna Strefa Ekologiczna, które organizowało Masę. Inne rozwiązanie zaproponowane w tej petycji to połączenie ścieżki na os. Kopernika ze ścieżką rowerową na Borku, przy ul. Drzewieckiego. Połączenie mogłoby biec przez obecne, oznaczone przejście przez tory. Cała koncepcja pokazuje jak można by połączyć istniejące trasy i w ten sposób zapewnić płynny przejazd rowerem między kilkoma osiedlami.

Kolejna petycja dotyczyła ścieżki przy al. Kwiatkowskiego. – W tym przypadku zasugerowaliśmy zarządcy drogi jej remont, bo jest ona w opłakanym stanie, a bardzo dużo ludzi nią jeździ m.in. do pracy na strefę. Poza jej remontem domagamy się poprawnego oznakowania trasy, zeszlifowania, do wymaganej wysokości, krawężników i zalegalizowania przejazdów przez ulice, które przecinają tę długą ścieżkę rowerową – argumentuje Ryszard Kętrzyński organizator Masy Krytycznej. Rowerzyści domagają się również w tej petycji stworzenia przejazdu dla rowerzystów przez rondo na al. Kwiatkowskiego łączącego tę ścieżkę ze ścieżką przy ul. Przemysłowej. Chociaż obecnie jest tam tylko przejście dla pieszych to i tak wielu rowerzystów z niego korzysta, a wystarczy je odpowiednio oznakować, aby stało się też legalnym przejazdem dla rowerów.

XMRMK005 X_MRMK004Wiele osób nie widzi potrzeby organizowania Mas Krytycznych i narzeka na rowerzystów oraz bulwersuje się, że oni chcą tym udowodnić, że są pełnoprawnymi użytkownikami dróg, a sami łamią przepisy. – Kultura rowerowa dopiero dociera do Polski, a więc teraz cała infrastruktura dla jednośladów jest wykonywana na wyrywki więc trudno cały czas trzymać się przepisów. Rowerzyści tak samo jak kierowcy aut szukają swojego miejsca w przestrzeni wybierając najdogodniejsze rozwiązania. Jednych denerwuje, że rowerzysta skraca sobie trasę jadąc chodnikiem lub wjeżdża pod prąd na jednokierunkową ulicę, a innych denerwuje jak kierowcy urządzają sobie nielegalne parkingi na zielonych terenach np. przy nowym bazarze na ul. Sportowej w Mielcu, czy piesi wydeptujący ścieżki na skróty, a nie korzystają z chodnika – mówi Krystian Głód jeden z organizatorów Masy.Organizatorzy zapowiadają, że to nie ostatnia Masa Krytyczna i podkreślają, że Mielec już dołączy do większych miast w których takie przejazdy i Masy będą odbywały się tradycyjnie w ostatnie piątki miesiąca.

1 Comment

  1. Masy krytyczne są dobrą okazja by zwiększać świadomość obywateli w kwestiach rowerów, i by uświadomić innym, że jest nas wielu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.