Co w Euro-Eko wykryły kontrole WIOŚ

Przeprowadzone w lecie 2012 roku przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kontrole w firmie Euro – Eko wykazały liczne problemy w jej funkcjonowaniu. Niestety, kontrole wykryły również skażenie wód podziemnych silnie toksycznymi substancjami wokół Euro-Eko. Poniżej prezentujemy streszczenie wyników kontroli w firmie Euro-Eko oraz Euro-Eko Media.

 

Zanieczyszczenie wód podziemnych wokół firmy:

 

EE_26.02.2012_048– wody podziemne w piezometrach E3, E5 wskazują na bardzo duże zanieczyszczenie ich substancjami chemicznymi oznaczone w sprawozdaniu jako „wody złej jakości, w których wartości elementów fizykochemicznych potwierdzają znaczący wpływ działalności człowieka”

– wody podziemne w piezometrze P4 – stwierdzono bardzo wysokie stężenia substancji organicznych wyrażone przez wskaźnik CHZT (ten który w badaniach przeprowadzonych przez Politechnikę Krakowską był oznaczony jako „poza skalą odniesienia”). Również zawartość węglowodorów ropopochodnych wielokrotnie przekracza dopuszczalne poziomy.

– próbka ścieków z lotniska („rozlewisko wód zastoiskowych”) obciążona jest bardzo dużymi stężeniami substancji niebezpiecznych przekraczających znacznie wartości dopuszczalne określone rozporządzeniem, próbka z wody zastoiskowej z lotniska zawierała również chlorowane rozpuszczalniki w „dużych stężeniach”:

czterochloroetylen  (PER) Substancja rakotwórcza (kat. 3), niebezpieczna dla środowiska. Ograniczone dowody działania rakotwórczego. Działa toksycznie na organizmy wodne. Może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym.

trójchloroetylen (TRI)

dichloroetylen – podobnie jak TRI jest neurotoksyną

EE_26.02.2012_028Do tego wykazano potencjalnie bardzo dużą zawartość dichlorodifenylodichloroetylenupestycyd DDE, substancja rakotwórcza, pochodna DDT – ale, jak dowiadujemy się z treści protokołu WIOŚ: „ze względu na duże obciążenie matrycy, analiza ilościowa metodami referencyjnymi nie była możliwa”. Identyczny opis widnieje przy oznaczeniu chlorowcopochodnych pestycydów, również wykrytych w próbkach pobranych przez WIOŚ.

W wodach podziemnych przekroczone były również następujące wskaźniki:

OWO (ogólny węgiel organiczny) – dopuszczalne dla wód podziemnych kl. V (wody wokół Euro-Eko są zatem według klasyfikacji z rozporządzenia w kategorii „bardzo zanieczyszczonych”) jest 20 mg/l , w próbkach Euro-Eko odpowiednio: 50 mg/l i 26mg/l.

BTX (lotne węglowodory aromatyczne – benzen, toluen, ksylen) – dopuszczalny poziom to 0.1 ug/l, tymczasem w jednej z próbek WIOŚ wykrył stężenie rzędu 1200 ug/l

Indeks fenolowy – dla wód kl. V wg rozporządzenia: 0.1 mg/l,  w jednej z próbek z Euro-Eko: 1.6 mg/l

Indeks olejów mineralnych (węglowodory ropopochodne) wg rozporządzenia 5 mg/l, Euro-Eko: 1100 mg/l

Pozostałe wykryte nieprawidłowości:

 

EE_11.03.2012_013– niewłaściwa eksploatacja separatora – przepełnienie zbiornika, magazynowanie odpadów niezgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu zintegrowanym, co sprowadza się do przekroczenia ilości odpadów na placu (choć podczas kontroli i tak była już mniejsza niż podczas ostatniej obecności członków Stowarzyszenia wokół firmy), brak odpowiedniego zadaszenia, brak zabezpieczenia składowanych odpadów

– wymieszane typy różnych odpadów, zawalone śmieciami zbiorniki na szlamy i ciecze niebezpieczne, brak ich opróżniania, gromadzenie ścieków w studzience wód drenażowych (pełniącej niezgodnie z przepisami rolę piezometru), stwarzające potencjalne zagrożenie zanieczyszczenia wód podziemnych

– nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji – zbiorcze zestawienie danych o rodzajach i ilościach odpadów oraz sposobach gospodarowania tymi odpadami oraz w dokumentach o urządzeniach służących do odzysku i unieszkodliwiania tych odpadów

– odprowadzanie wód deszczowo – roztopowych niezgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu zintegrowanym

Jak widać firma która (według słów jej prezesa) „zajmuje się ekologią na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej” robi to na tyle skutecznie, by zdołać zatruć wody podziemne wokół zakładu. Tych wód nie da się oczyścić w jakikolwiek sposób, a większość substancji znalezionych przez WIOŚ nie rozkłada się za dobrze (albo w ogóle) w środowisku, wszystkie są szkodliwe lub bardzo szkodliwe dla ludzi i środowiska naturalnego. Można też założyć, że zanieczyszczenia te przedostają się dużo dalej niż tylko w bezpośrednie sąsiedztwo zakładu.

 

Każda z poruszanych kwestii miała zostać „wyjaśniona” przez Euro-Eko do 30.X.2012 . Nie mamy jeszcze informacji od WIOŚ co do tego, jak zarząd firmy wyjaśniał zaistnienie powyższych.

W toku kontroli pobierano również próbki gleby, jak się okazuje, spełniają wymogi klasy „C”. Próbki gleby pobierane podczas kontroli na terenie lotniska (PZL Cargo, osobny protokół) również spełniają te wymogi, trzeba jednak pamiętać, że pobrano je po tym, jak z terenu lotniska wywieziona została zanieczyszczona substancjami chemicznymi ziemia i po tym, jak „bajoro” widoczne na naszych zdjęciach zostało zasypane, a jego teren zasiany trawą – stan ten widać na zdjęciach w protokołach samego WIOŚ. Na chwilę obecną nie udało się nam dowiedzieć, co się z tą ziemią stało i w jaki sposób została zneutralizowana, oraz przez kogo. WIOŚ według naszej wiedzy również nie posiada takich informacji.

Kontrola w Euro-Eko Media Sp. z o.o. (oczyszczalnia ścieków) obejmowała zarówno oczyszczalnię, odprowadzane przez nią do potoku „Rów” ścieki (po ich lepszym lub gorszym oczyszczeniu) jak i hałdę odpadów na północ od firmy Euro-Eko (wytwórnia paliw alternatywnych) na granicy terenu lotniska. W obu przypadkach znaleziono nieprawidłowości:

 

– ścieki: oprócz faktu, że poniżej miejsca zrzutu tych ścieków do potoku „Rów” stan tego odbiornika „pogarsza się” potok nie spełnia wymogów co do CHzT (chemiczne zapotrzebowanie na tlen) oraz aldehydu mrówkowego (formaldehydu), wskaźniki ww. to:

ChzT (mg/l O2) -> 76 , dopuszczalne poniżej 30 (więc według rozporządzenia, mamy tutaj znowu do czynienia z „bardzo wysokim wskaźnikiem zanieczyszczenia”)

formaldehyd -> 0.208 mg/l  przy dopuszczalnym mniej niż 0,05

Do tego przekroczone również wskaźniki azotu ogólnego (15 mg/l przy dop. poniżej 10) oraz fosforu ogólnego (0,77 mg/l przy dopuszczalnym mniej niż 0,4) czyli Euro-Eko Media kiepsko sobie radzi z oczyszczaniem ścieków ze Strefy.

– wody podziemne wokół byłego składowiska odpadów komunalnych (obecnie hałdy) wykazują podobne przekroczenia jak w przypadku kontroli Euro-Eko, pomimo tego, że Euro-Eko Media badane było bez mała miesiąc później. Mamy więc do czynienia z przekroczeniami OWO, BTX i pozostałych, jak wyżej. Stężenia wykazane w protokole były równie duże jak w przypadkach opisanych powyżej.

Materiały z próbek pobranych przez nasze Stowarzyszenie oraz wyniki ich analizy przeprowadzonej na Politechnice Krakowskiej nie zostały przez WIOŚ bezpośrednio wykorzystane, wzięto je jedynie pod uwagę jako punkt odniesienia dla przeprowadzonych testów i podjętych działań. Po bliższej analizie pracy inspektorów rzeszowskiego WIOŚ można stwierdzić, iż pomimo ograniczonych prawnie możliwości działania (uprzedzanie o kontrolach, brak uprawnień właściwych dla innych organów ścigania) kontrole przeprowadzono rzeczowo. Niemniej jednak, w każdym innym kraju w Europie Zachodniej, firma taka jak Euro-Eko byłaby już dawno zamknięta, a odpowiedzialni za jej działania na pewno mieliby poważne problemy, jak będzie u nas okaże się w przyszłości. Sprawa wciąż nie trafiła do sądu.

Jednocześnie informujemy, iż Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Specjalna Strefa Ekologiczna” nie zajmuje i nie zajmowało się nigdy pozostałymi wątkami prowadzonego przez ABW wraz z tarnobrzeską prokuraturą śledztwa w sprawie nadużyć czy nieprawidłowości finansowych i oskarżenia o przestępstwa z artykułu 296 § 1 i 3 kk. Wątek ten od początku prowadzony był przez ABW i dopiero decyzją taronobrzeskiej prokuratury obie sprawy połączono w lipcu 2012 roku.

Więcej zdjęć z terenu samej firmy i jej otoczenia znajduje się tutaj

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.